środa, 3 grudnia 2008

Adoring Carmine + Pearlglide Suite Array ...

Recenzja obejmować będzie dwie torebeczki ( w raz z zawartością;-)) z kolekcji MAC Adoring Carmine : Rose i Red Lips oraz trzy kredki Pearlglide z kolekcji Suite Array, szczegóły niżej :-)

Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Rose Lips - szminki To Swoon For, Romancin', błyszczyk Delicate Crush
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Red Lips - szminki Racy, Adore It, błyszczyk Frostlight
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Pearglide....
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Molasses, Black Russian, Spare Change.
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Podsumowowanie:

Jestem mile zaskoczona jakością i wykonaniem zestawów do ust MAC, torebeczki są porządne, dokładnie wykonane, sam design również przypadł mi do gustu, opakowania szminek w kolorze krwistej czerwieni - cudowne :-)
Odcienie szminek nie zaskakują, minusem jest ,że oba kolory w kompletach są do siebie bardzo zbliżone, mogliby się postarać o większą różnorodność ;-) w końcu odcieni różu i czerwieni jest co nie miara...
Kredki Pearglide są miękkie, maziste, łatwo się rozmazują co uważam za zaletę przy aplikacji makijażu, kolory są ładne ;-) najfajniejsze są iskrzące drobinki (ach ten sroczy instynkt;-))

Bardzo proszę o komentarze i sugestie, chciałabym jak najlepiej rozwijać bloga, pielęgnować go abyście cieszyli swoje zmysły ;-)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :-)


Komentarze (5):

Anonymous sabbatha pisze...

damn, nie dodal mi sie komentarz.

ja bym proponowala jednak pokazywanie calych ust:) chyba to najlepiej by prezentowało kolor:)

sliczne te szminki:)

8 grudnia 2008 17:35  
Anonymous Anonimowy pisze...

ech, rzeczywiście śliczne te kolorki... tylko marki nie znam? chyba trzeba jakoś zamawiać te kosmetyki, czy może się mylę?

16 grudnia 2008 17:46  
Anonymous Anonimowy pisze...

Fajnie by było jakbyś robiła takie zestawienia różnych marek. Zastanawiam się na przykład co byś napisała o kosmetykach BeYu? Koleżanka mi ostatnio wynalazła takie cienie w Douglasie, że wstanę rano o godzinę wcześniej żeby się nimi wymalować i olśnić wszystkich w szkole. Nie znałam ich wcześniej, a są moim zdaniem genialne, więc chętnie poznałabym opinię kogoś, kto też się kosmetykami interesuje.

18 grudnia 2008 15:30  
Blogger nevada-beauty-blog pisze...

Sabbatho oczywiście, ale trzeba jeszcze mieć co pokazać ;-)

Anonimie marka MAC jest dostępna w Polsce, niestety tylko w trzech miastach Kraków, Wrocław, Warszawa.

Kosmetyki Beyu są bardzo dobre, szczególnie cienie, miałam dwie palety, cienie łatwo się ze sobą łączą ,a konsystencja jest gładka i mazista co stanowi niewątpliwą ich zaletę.
Z BeYu miałam również błyszczyk, byłam bardzo zadowolona.
Dziękuję za sugestię :-)

19 grudnia 2008 23:12  
Anonymous Anonimowy pisze...

to skoro mowisz ze warto sprobowac te beYu to sprawdze...

swietny blog!!!!

buziaki.....

28 grudnia 2008 20:41  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna