niedziela, 19 października 2008

Moje szalone zakupy u Golden Rose czyli...

... stówka w plecy ,ale cała masa radości :-)))

W C.H. Batory w Gdyni powstało całkiem spore stoisko kosmetyków Golden Rose i Classics.
Przedstawiam prześliczne wypiekane pasiaste cienie do powiek (26zł/sztuka) i bardzo miły prezent jaki dostałam przy zakupach (dowolnie wybrany tester, błyszczyk multikolor diamonds 04).

Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Classics 130
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Classics 132
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Makijaż oka wykonany cieniem o numerze 132 :
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Classics 135
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Classics 133
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Błyszczyk Golden Rose Multikolor Diamonds 04 (rubinowa czerwień)
Produkt całkiem średni ;-) trzeba uważać aby przy nakładaniu nie rozlał się po za kontur ust, trwałość kiepska w porównaniu z błyszczykami z górnej półki (błyszczyk trzyma się jakąś godzinę bez jedzenia i picia, z czasem blaknie i pozostaje jedynie delikatna ''mgiełka'' koloru).
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot
Uploaded with Avramovic Web Solutions ImageShack Hotspot

Dziewczyny co myślicie o pomyśle zestawiania w jednym cieniu kilku kolorów?
Z jednej strony to super sprawa - zakup 5 w 1 ;-) ale z drugiej strony kłopot z nabraniem konkretnego koloru....


Komentarze (1):

Anonymous sabbatha pisze...

ah jestem chora na te cienie :/ ale mam zakaz kupowania kolorowki do konca roku;)

swoją drogą zarabiasz na mejkapowaniu? Bo masz pokaźną kolekcję (chociaż w sumie na samych pigmentach szybko można się odkuć, tak mi się wydaje. Jak by na to nie patrzeć odsypki tanie nie są;) )

21 października 2008 23:40  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna